Witam. Po wstępnych badaniach faktycznie radia wyglądaja na żywe, tak samo duplexer, który trzeba bedzie przekazać do Witolda SP7WNA niech wyda ostateczny werdykt co do dalszej przydatności tego urządzenia. Zasilecz po dogłębnej reanimacji przez doktora NEH'a mam nadzieje że ożyje. Z anteną jest niestety gorzej jak widać na fotkach niewiele z niej zostało. Została rozerwana a z elementów wewnętrzych zostały tylko grube druty, reszta została zdematerializowana i pochłonął je ogień piekielny jeśli chodzi o sterownik to chyba uP poległ w akcji ale planowałem zmiane sterownika więc temat jest do przemyślenia. Z powodu notorycznego braku czasu narazie ograniczony bedzie mój udział w odbudowie SR7SI ale mam nadzieje że jeszcze kiedyś się tam usłyszymy  |